Poradnik kinowy – grudzień

Masz problem z wybraniem dobrego filmu nie będącego kolejną przewidywalną komedią romantyczną? Jeżeli tak, to zapraszam do przeczytania pierwszego wpisu z cyklu „Poradnik kinowy”. Choć ten miesiąc nie będzie obfitował w zbyt głośne tytuły, nie przekreśla to szansy na dobrą zabawę w kinowej atmosferze.

Thing (Coś)

Zaczynamy od tytułu znanego każdemu fanu kina grozy.  Po 29 latach kultowe dzieło doczekało się swojego następcy. W bazie położonej na Antarktydzie grupa naukowców znajduje gigantyczny pojazd kosmiczny światowej sławy naukowiec  próbuje przypisać sobie znalezisko. Jednak kryje ono w sobie tajemniczego pasażera zdolnego przybierać ludzkie kształty i podszywać się pod mieszkańców bazy. Badacze rozpoczynają walkę o przetrwanie. „Coś” tworzą osoby zaangażowane w „Oszukać przeznaczenie 5” i „Świt żywych trupów”. Miejmy nadzieję, że film utrzyma poziom pierwszego z wymienionych tytułów, który bardzo mi się spodobał. Martwi mnie tylko mało znana obsada aktorska, jednak w tego typu filmach nie jest to dużym minusem. Czy warto było czekać ponad 30 lat dowiemy się 16 grudnia. Tutaj do obejrzenia polski trailer: klik

Mission Impossible: Ghost Protocol

Czwarta część z serii będącej prawdziwym startem w karierze aktorskiej Toma Cruise.  Tym razem Ethan Hunt zostaje oskarżony o atak terrorystyczny na Kreml. Pozostawiony sam sobie agent musi znaleźć sposób na przywrócenie dobrego imienia agencji i zapobiegnięcie kolejnym atakom. Pierwsza część z cyklu była naprawdę świetna i do dziś można oglądać ją bez zażenowania. Druga wybrała kierunek efekciarstwa i bajerów. Jednak najbardziej zawiodłem się trójką. Tak bezpłciowego i nudnego filmu akcji chyba nigdy nie oglądałem. Miejmy nadzieję, że IV nie będzie tylko wyłudzaniem kasy od widzów i pokaże nowe oblicze serii. Trailer do obejrzenia tu: klik

Wyścig z czasem (In time)

Justin Timberlake i Amanda Seyfried (pani z „Mamma mia”) walczą o Zycie, a dokładniej o czas. W niedalekiej przyszłości czas jest najważniejszą wartością i aby przeżyć do następnego dnia trzeba sobie na niego zarobić. Pewnego dnia Will Salas otrzymuje od bogatego nieznajomego zapas tysiąca lat życia. Po transakcji zmęczony życiem dobroczyńca popełnia samobójstwo. Nasz szczęściasz Will zostaje oskarżony o zabójstwo i ucieka przed policją z piękną zakładniczką. Ciekawa koncepcja z nieciekawym rozwiązaniem. Z poruszonego problemu twórcy stworzyli płytki film rozrywkowy. Do tego pozbawiony ważniejszych momentów i z brakami efektów specjalnych. Jednak miesiącu posuchy można zrobić wyjątek i pogapić się trochę na niczego sobie Amandę. A jak kto woli Justina:P. A i podobno jest to dobry film na spotkanie z dziewczyną:). Trailer: klik

Reklamy

About Quandor

Gracz i fan gier komputerowych. Miłośnik dobrej książki, filmu i muzyki.Uczeń. Leniwy pesymista... Zobacz wszystkie wpisy, których autorem jest Quandor

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: